No to pora na pierwszą relację. Jak to bywa trza sie było rozgrzać. Na pierwszy ogień poszła Praga. Miasto Wojaka Szwejka i nie tylko. Wspomniałem akuratnio o nim bo idolem moim jest hehe , a reszta sław no cóż byli i ich nie ma. Powiem tak . Praga to pikne mesto normalnie zajefane nie ma to tamto można sie zakochać normalnie. Złaziłem sie zdeczka ale warto było. Pogoda dopisała i ekipa tyż. Oczywiście na obiad wszamałem knedliczki z kapustą i oczywiście zapiłem browarkiem ( sory bym skłamał dwoma browarkami :) Ale warto było Postaram sie dorzucić inne foty z Pragi jak będę wstanie lol . Spoko już zapodaje. OK reszta fo z mą skromną osobą w kolejnym poście. Więc do następnego posta all . Mam nadzieje że sie jakoś rozwinę artystycznie w pisaniu bloga. Narta all i do następnego posta. Pozdro for all
przenosiny
11 lat temu
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz